Karherop napisał(a):

coś Ci się pomyliło bo akurat Szymkowiak grał normalnie z Anderlechtem http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=117690
zostal sprzedany 1,5 roku później. Sprzedano wtedy tylko Kosowskiego, zawieszono Uche, odszedł Kuźba i doszedł do tego fakt 0 wzmocnień.
|
Jeśli chodzi o sprzedaż to prawda, ale to tylko część prawdy. Odejście Kosowskiego (głupota nad głupotami!) spowodowała cały ciąg niekorzystnych wydarzeń. Kalu się zbuntował, bo Kosie pozwolono odejść, a jemu nie. Szukając zastępcy na lewe skrzydło ściągnięto dzika Bensona z Nigerii, który w jakimś gorliwym szale spowodował na obozie w Zakopanem ciężką kontuzję Głowackiego (kolejne potężne osłabienie na Anderlecht).
Dodać do tego już wcześniej kontuzjowanego Cantoro i mamy gotowy klops pucharowy.
Jeszcze zdanko o Smudzie, bo to właściwy temat. Jedno mu trzeba przyznać; nigdy w pucharach nie odpadł z niżej notowanym rywalem. Jestem prawie pewien, że Wisła nie dałaby ciała z Levadią, gdyby był na ławce.