Karherop napisał(a):

Sarki trafił do Chelsea gdy miał 18-19 lat, wtedy jego szybkość zapewne zwracała ogromną uwagę. Śmiem twierdzić że nawet w Wiśle nie mieliśmy szybszego piłkarza, choć moja pamięć sięga tylko 2001 roku. A to że w młodym wieku nawet przeciętny piłkarz może zachwycać mogliśmy obserwować chociażby obserwując 'kariere' Janczyka.
Natomiast co do tego przyjęcia piłki, to akurat raczej nie jest to kwestia kontuzji sprzed dwóch lat. Tak naprawdę Sarki nie opanował tego elementu ani 3, 6 czy 7 lat temu. To nie jest przypadek że w całej karierze seniorskiej strzelił 3 bramki w oficjalnych spotkaniach (!!!!). A co do jego angażowania, to czasem po prostu mam wrażenie że on nie wie co robić na boisku.
|
Też mam takie wrażenie, że on będąc przy piłce strasznie się męczy, bo nie wie co ma zrobić z piłką. Jest bardzo łatwy do rozczytania przez rywala, bo jest do bólu schematyczny i wszyscy wiedzą, że będzie na siłę się pchał wzdłuż prawej linii bocznej, nigdy nie złamie do środka, czy na lewą nogę, nie rozegra klepy z napastnikiem, nie stwarza więcej wariantów w rozegraniu. Do tego nie widzę go zbytnio udzielającego się w obronie. Dlatego jego gra mnie nie przekonuje. Jest szybki, ma świetną motorykę, ma mocne dobrze bite dośrodkowanie, dobry strzał ale to za mało. Jest w Wiśle wg. mnie dlatego, że razem z problemami finansowymi mamy wąską ławkę rezerwowych i pewne braki kadrowe.