|
Za Maskaanta to nie tyle chodziło o narodowość piłkarzy tylko o to, że były to głównie zgrane karty.
Wypaleni piłkarze, którzy swoje najlepsze chwile mieli dawno za sobą. Jeszcze w pierwszym sezonie zmobilizowała ich zmiana otoczenia, wizja gry w Lidze Mistrzów - to ich napędzało.
Potem jak Wisła odpadła w eliminacjach zaczął się ekstremalny zjazd. A tacy gracze jak Jaliens, Iliev, Lamey czy Pereiko stanowili ogromne obciążenie dla finansów, a w dodatku nie byli w stanie dać klubowi żadnych aktywów do obrotu - gdyż byli za starzy, żeby ich sprzedać z zyskiem. W dodatku słaba motywacja do gry i bum - środek tabeli. Polacy jeszcze trochę inaczej reagują, bo bardziej się utożsamiają z klubem, szczególnie ci co teraz mają po 20 parę lat. W ich młodości Wisła była bezsprzecznie najlepszą drużyną w Polsce i wielu ma do niej duży sentyment.
Na 'młodych wilkach' z tamtego okresu też Wisła kokosów nie zbiła. Melikson po fatalnym sezonie został puszczony za pareset tysięcy euro co jak na czołowego piłkarza Wisły było kwotą śmieszną.
Na Bunozie, Jovanicu nie zarobiliśmy nic. Na Małeckim coś tam zarobiliśmy ale widać po tym, gdzie jest teraz, że to nie był ten rozmiar kapelusza. Miał jeden sezon konia. I tyle. Chavez i Jovanovic do teraz zajmują nasze listy płac. Ten pierwszy nie potrafiąc grać w piłkę niszczyłby całą naszą grę od tyłu, a jedyny, który potrafił zagwarantować stabilny wysoki poziom piłkarz z tej długiej wyliczanki zachorował na bardzo poważną chorobę i do teraz nie wiadomo czy jeszcze wróci do piłki.
Patrząc na to jak perspektywiczny mieliśmy zespół wtedy, a teraz jestem dużym optymistą. Fajna ofensywna gra, trochę młodych perspektywicznych zawodników. Pozycja lidera ekstraklasy wcale nie na wyrost patrząc na pierwsze kolejki.
Nawet nasze 'dziadki' chcą coś udowodnić. Garguła zapewne chce zdobyć 1 mistrzostwo Polski na murawie. Brożek chce udowodnić, że jego nieudany pobyt za granicą był tylko wypadkiem po pracy, w dodatku motywuje go klub 100. Głowacki nie odpuszcza bo taki ma charakter. Boguski też chce wrócić do tego co grał kiedyś. Wisła jest zmotywowana i posiada moim zdaniem odpowiednie proporcje rutyny i młodości. To co niektórzy chcą może zachwiać tą równowagę - na młodych przyjdzie czas. Sezon jest długi, ławka krótka.
PS. Zaryzykuję tezę, że jakby była dłuższa ławka to wcale nie jest powiedziane, że nie walczylibyśmy o mistrzostwo. Myślę, że mielibyśmy na nie duże szanse.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.09.2014 o godz. 22:41.
|