Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2516
Stary 04.09.2014, 16:03
wolfy napisał(a):Wyświetl post
I jest to taka sam albo nawet większa bzdura. Nie ma "ogrywania", nie ma "dawania szans". Mają grać najlepsi, bez względu na wiek. Przykłady Małeckiego, Stolarskiego czy Czekaja (bohatera akcji "odstaw rodaków") pokazują czym się kończy ciągnięcie za uszy.

To jest profesjonalny klub, a nie przedszkole. Nie wystarczy wpuścić kilku młodych żeby sobie pobiegali i od tego im umiejętności magicznie wzrosną. To nie "FM". Przeskok między piłką juniorską a seniorską jest bardzo trudny. Wielu nie uda się go zrobić - taka brutalna rzeczywistość.

W tamtym sezonie eksplodował Chrapek, w tym pozytywne recenzje zbiera Uryga. Smuda raczej wie co robi.
Przede wszystkim jednak sposobem na zarobek dla Wisły są dobre wyniki, bezpieczna lokata i wysoka frekwencja. A jak młodzi będą gotowi, to zaczną wchodzić.

Zabawne, ale do niedawna to był "sparciały Smuda", ale teraz po ładnej serii i atrakcyjnej grze już awansował na pełnoprawnego trenera. To pokazuje, co liczy się przede wszystkim - wynik.
Pogrzebałeś, odgrzebałeś... dobrze że nie znalazłeś posta sprzed roku

Akurat ja jako jeden z niewielu broniłem przyjścia Smudy do Wisły, kiedy przychodził. A że jest to trener nastawiony na wynik - to widać. I jakbyś poczytał dokładniej, to wiedziałbyś w jakim kontekście ja (nie tylko zresztą) piszę o tym że robienie wyniku może być w naszej aktualnej sytuacji mniej opłacalne niż "produkcja" paru młodych. Gdyby nie Kulawik i stawianie na Chrapka to przed tym sezonem nie mielibyśmy kogo sprzedać i nie dostalibyśmy licencji! I niewiele by dało że zajęliśmy 5 a nie 8 miejsce.

Jakbyś jeszcze dokładnie przeczytał, a nie wycinał z konteksty pojedyńczego posta to wiedziałbyś że jak napisałem - gdybyśmy byli normalnym klubem to rzeczą normalną byłaby gra o jak najlepsze miejsce i najlepszy wynik. Ale my z naszym bagażem długów chcąc nie chcąc musimy szukać dodatkowych źródeł przychodu. Bo inaczej będziemy wiecznie na rozdrożu.

A Smuda jest "sparciały" ze swoim konserwatyzmem (brakiem zmian i niechęcią do wprowadzania młodych) - bo jakby do swojej wizji ładnej gry potrafił dołożyć ogrywanie/wprowadzanie młodych piłkarzy to byłby jak Wenger w Arsenalu Trener jakiego bym chciał w Wiśle.
A tak to jest to lepsza wersja Szatałowa z Łęcznej. I nie jest to obraźliwe - Szatałow też preferuje żelazną 11, doświadczonych piłkarzy i ładny ofensywny futbol.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 04.09.2014 o godz. 16:06.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując