|
Patryk po powrocie z zagranicy wciąż miał zadatki na dobrego, ligowego skrzydłowego, niestety stracił tą przewagę w szybkości nad obrońcami co było widać jak na dłoni w jego ostatnich grach w Wiśle, i wszystkich meczach w pogoni (w sumie to oglądałem co drugi ale jest to dość miarodajna liczba). Widać było, że kiwke ma ale brak mu tego ciągu w stronę bramki, nawet jeśli oszukał obrońce to nie potrafił utrzymać przewagi... jego statystyki mówią zresztą wiele, dla kogoś kto nie przyglądał się mu w tym sezonie, gre Patryka można podsumować jako bezproduktywną.
Szkoda jego talentu, bo jak wiadomo i było tysiąc razy powtarzane, Patrykowi brakło pokory oraz chęci pomocy samemu sobie. Natomiast prywatnie wcale mi go nie żal, z tego co przewija się w prasie to Azoty płacą mu około 45-50 tys złotych miesięcznie, za taką kasę to większość piłkarzy o umiejętnościach i formie Patryka pruła by na treningach aż nogi do dupy weszły.
|