"...Bo Legia to, Legia sramto. Ile można w mediach ogólnopolskich słuchać, czytać o klubie z jednego tylko miasta? Klubie, który zresztą prawie wszędzie, poza stolicą jest powszechnie znienawidzony? Nikt się, w obawie przez nazwanie ciemnogrodem, nie chwali, ile po wykluczeniu Legii dostał radosnych i prześmiewczych smsów, maili czy wiadomości. Ile było żartów, a ile zabawy i radości."
Nie powinienem dawać linku do portaliku Stanowskiego, ale zdarzył się tekścik, który ma być chyba jakimś listkiem figowym

Pewnie naczelny, legijny weszlo-penetrator postanowił lekko odkręcić sytuację.
No cóż, jak się tyle jobów ostatnio zbierało, że nawet komentarze się zlikwidowało, to czas się trochę podmalować.
http://www.weszlo.com/2014/09/03/let...le-nowoczesny/