Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7948
Stary 02.09.2014, 22:31
Nie wiem kiedy mury wreszcie runą między kibicami Wisły. Proszę Was a nawet oczekuje po Was, że zaczniecie dyskutować o problemach Wisły i nawet się kłóćić, ale twórczo i na poziomie - dla Wisły, bo prosić Was o zrozumienie przesłania i apelu nestora Wiślaków, naszego cerbera Wisły - Ludwika Mętty- Mikołajewicza, to widać nadal zadanie trudniejsze, niż sytuacja Wisły.

Ludzie do cholery, ogarnijcie się wreszcie wszyscy. Ja nie twierdzę, że mam prawo Was pouczać, lub że jestem od Was lepszy pod jakimkolwiek względem, ale boli mnie moje stare serce, jak pana Ludwika, że mur pomiędzy kibicami Wisły jest fundamentalny na wzór skrajnych fanatyzmów. Co Wam daje, że kolegę po szalu szmacicie publicznie lub wyszydzacie się na wzajem na poziomie niedorośniętych ludzi ? Nie obchodzi mnie Wasze ego i jego chory egoizm, bo pytanie brzmi, czy zdajecie sobie sprawę, że wzajemnie niszczycie Wisłę ? Zamiast dbać o siebie wzajemnie i zapraszać nowych kibiców dla dobra Wisły, wy robicie wszystko, aby się wzajemnie z R22 wygonić, o nowych kibicach już nie mówiąc. Gdzie tu szacunek do klubu i jego życiowych potrzeb, gdzie tu dbanie o interes Wisły

Stadion ma 33 tys pojemności i aby Wisła była stabilna i silna trzeba go zapełnić. To jest nasze wspólne zadanie. Powtórzę słowa naszego nestora - " Wiślaku - nie pytaj, co Wisła dała Tobie, pytaj, co Ty dałeś Wiśle”. Zakopcie topory i myślcie o przyszłości. Dotyczy to kibiców zorganizowanych i nie. Od nas zależy ilu nowych kibiców przyciągniemy na R22 i nie ważne czy dołączą do zorganizowanych czy nie. Zadbajmy aby całe rodziny Wiślackie zadomowiły się na trybunach. Zagwarantujmy im nietykalność oraz przyzwoitość w kibicowaniu, bez porażających bluzgów i braku szacunku do kibica po szalu, o który tutaj się zawsze upominam.

Liczę na jakiś apel i stanowisko SKWK w tej sprawie, który będzie odpowiedzią na marzenia prezesa Miętty Mikołajewicza. Na Wiśle nie ma podziałów na lepszych i gorszych kibiców. To także i moje marzenie. Pełny stadion na R22 w każdym meczu. Zacznijmy go zapełniać od teraz a Wielka Wisła sama się unormuje na swoich torach i to na lata, z kolejnymi jej właścicielami. Nie walczmy ze sobą. Walczmy z konkurentami Wisły, aby nas nie mogli lekceważyć.

Ps. Przepraszam za wyjście poza temat, ale forma Wiślackiego dyskutowania tutaj załamuje mnie od lat. Inaczej nie mogłem wyrazić swoich myśli, może zbyt pompatycznie, na wzór pana Ludwika, ale jak inaczej do Was dotrzeć z przekazem o szacunek do siebie i interesu Wisły
Ostatnio edytowane przez kot : 02.09.2014 o godz. 22:39.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując