Grantar napisał(a):

Kocie kompletnie się z tobą nie zgadzam ale nawet nie mogę z tobą dyskutować bo jak wcześniej napisałem sam sobie często zaprzeczasz.
Zarzucasz Bednarzowi że zostawił drożynę w poprzednim sezonie na 5 miejscu poza pucharami ... a za chwilę że aktualna dobra sytuacja drużyny to nie zasługa Bednarza tylko Smudy .....
No to się zdecyduj bo w sezonie poprzednim trenerem też był Smuda"
Zakłamujesz rzeczywistość: w jakiej formie byli mistrzowie Polski gdy podziękowano Maskaantowi to ja pamiętam.
Najważniejsze jest to że brak awanu di LM musiał wygenerować stratę bo zainwestowano dużo wg mnie w solidnych ale nie wybitnych piłkarzy.
To że sprzedając piłkarzy odzyskano część pieniędzy ... to naprawdę nie jest żaden argument.
Właściwie to sens jest odpowiedzieć ci tylko na ostatnie pytanie:
Co powinien zrobić Bednarz z odprawą:
zrzec się jakiejś części .... tak byłoby honorowo chociaż potraktowano go w klubie beznadziejnie ... najpierw wymuszając i z pewnością akceptując walkę z zadymiarzami (nie mylić ze wszystkimi kibicami) a jak kibice zaczęli zaciskać finansową pętle na szyi wykopując go bez cienia przyzwoitości.
Chociaż tak naprawdę zwolniono go z lojalności wobec właściciela , władz klubu, kibiców ..... Pozostała jena wartość: Wisła Kraków .....
|
Nie zakłamuje rzeczywistości. Napisałem, że dzięki cudom Smudy następuje progres, który zaowocował w poprzednim sezonie poprawę z dwukrotnego siódmego miejsca, miejscem 5 a obecnie rokuje już pucharami na koniec obecnego sezonu.
Lepiej to ty nie zakłamuj rzeczywistości, bo z samych pucharów i mistrza Basałaj przysporzył Wiśle wystarczająco dużo kasy a dodatkowa sprzedaż piłkarzy to przysłowiowy Kasparczaka Bonus od Basałaja dla Cupiała i jego Wisły.
Jak dla mnie Bednarz powinien być odpowiedzialny za działalność na szkodę spółki, której zarządzał, bez względu, czy zmuszał go ktoś do tego, nawet jego zwierzchnicy czy robił to z własnej inicjatywy, a o wypłaceniu mu jeszcze kasy za to, to jak dla mnie profanacja pojęcia prezes i zarządzanie spółką.
Ps Kominek - bardzo przepraszam, ale ja nie staram się dyskutować o Bednarzu a tym bardziej mu ubliżać, tylko o polityce sportowo-finansowej klubu, gdzie nie da się udawać, że Bednarz na nią nie miał wpływu, a wręcz odwrotnie był twórcą jej nibylandii . Chodzi o niezbędne wnioski na przyszłość, aby już nigdy nie dochodziło do takich absurdów zarządzania, jak z JB. - proszę o łaskę.
