Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7888
Stary 31.08.2014, 15:25
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Sportowo to zastał drużynę z wielkimi kontraktami w połowie tabeli a odszedł stworzywszy bez kasy naprawdę ciekawy zespół walczący o lidera ....
Sportowo to za jego kadencji wreszcie powstała przyzwoita baza treningowa w Myślenicach.
Zadarł z kibicami i to był błąd.
Robienie z niego demona zła to dziecinada.... niektórym to upraszcza myślenie.
A już zarzucanie że negocjował obniżenie należności takim geniuszom jak Maskaant (aktualnie asystent trenera jakiegoś dziwnego klubu w USA ) to lekka przesada.

Z kibicami Bednarz spieprzył wszystko co tylko mógl. Nie ukarał prawnie nikogo winnego a powinien oraz toczą się sprawy sądowe z niewinnymi kibicami. Naraził klub na straty z tytułu braku sprzedaży biletów na przynajmniej około 5 milionów zł. bowiem ok 10 tys kibiców bojkotowało jego zbiorowe kary dla kibiców oraz jego prośby aby już nigdy w życiu nie wracali na R22. A wystarczyło ukarać wyłącznie winnych głupoty z racami, narazających klub na określone straty finansowe i nie byłoby żadnego bojkotu na taką skalę przynajmniej.

Sportowo zniszczył wszystko co mógł. Zastał po Basałaju mistrzowską drużynę, a zostawił ją na 7,7 i 5 miejscu czyli trzykrotnie poza pucharami. Ostatni progres drużyny to zasługa Smudy i jego cudów transferowo-sportowych, a nie szkodnika Bednarza, przecicwnego zatrudnieniu Smudy między innymi. Przypomę, że za Cupiała, Wisła po raz pierwszy 3 razy pod rząd nie grała w pucharach, a to są straty w ogromnych milionach dla klubu a nie tylko prestiżowe.

Baza sportowa powstała z inicjatywy Cupiała w jego Myślenicach i nie mieszaj do tej zasługi Bednarza, który nie miał z tym nic a nic wspólnego, poza podpisem w roli urzędującego wtedy prezesa klubu. Sam Bednarz od początku był przeciwny powstaniu tak akademii piłkarskiej czy bazy treningowej, co można poczytać w jego wypowiedziach o braku pieniędzy i sensu takich działań.

Nie neguje chęci obniżania należności dla zwalnianych pracowników Wisły, ale sposób i ostateczny efekt tego rodzaju działań Bednarza naraził klub w większości przypadków, na kary i opłaty arbitrażowe oraz odsetki za zwłokę, co dyskwalifikuje Bednarza jako prezesa i prawnika. Ponadto prawdopodobnie w celu ułatwienia sobie tego zadania obniżania należności i pensji, Bednarz obwieszczał publicznie wszem i wobec, że klub jest prawie bankrutem i nie stać go na nic, ani na wypłaty, ani transfery, a tym samym zaległości i tutaj dopowiem, że wyłącznie zaległości, wynikające z obranego planu restrukturyzacji klubu przez Bednarza, a nie z konieczności czyli upadłości właściciela klubu. To była jego, najgorsza z możliwych droga restrukturyzacji klubu. Dodatkowa strata i to przeogromna, to ta wynikająca z marketingowego przekazu, ogłaszania bankructwa w Wiśle przez Bednarza czyli wygonienie wszelkich możliwych a nie tylko strategicznych sponsorów klubu oraz jednoczesne oddanie klubu w ręce zewnętrznej firmy marketingowej z ogromnym profitem dla tej firmy przy jednoczesnym podcinaniu jej jakichkolwiek szans na znalezienie sponsorów, swoim ciągłym ogłaszaniem prawie bankructwa Wisły, co było i jest nieprawdą, przynajmniej w wydaniu obecnego właściciela Wisły, o czym świadczą jego obecne ruchy w Wiśle. Straty finansowe z tej głupoty Bednarza są przeogromne.

To nie jest robienie z Bednarza "demona zła" w celu uproszczenia sobie czegokolwiek. To jest konieczność ukarania ludzi winnych za doprowadzenie Wisły prawie do upadku, poprzez działanie na szkodę własnej spółki. Bednarz miał akceptację RN Wisły i TF i dziwię się i tym ludziom i Cupiałowi, że akceptowali taki stan rzeczy, a nawet publicznie wyrażali zadowolenie z pracy Bednarza. Jak widać " demon zła" ma większy zasięg niż Bednarz tylko. Ale to małpy i cyrk Cupiała, choć sprawy spółek regulują ponoć niezależne od tych spółek i ich ludzi - przepisy. O to właśnie się upominam, że tylko kara dla szkodników i to z imienia i nazwiska, a nie zbiorowa kara, pozwala uniknąć takich nadużyć w przyszłości. Dotyczy to także kibiców, gdyż szkodnictwo może mieć miejsce i na trybunach i w biurach klubowych. W obu przypadkach, kary zbiorowe szkodzą Wiśle czy spółce Wiśle a nawet są w stanie tę Wisłę zniszczyć, jeśli nie znajdzie się konkretnych osób odpowiedzialnych za dane szkodnictwo.

Wracając do Maaskanta to zapytam o Probierza, czy też go nie płacono ? A swoją drogą to Maaskant zrobił mistrza i grał w pucharach, jak nikt dotąd w Wiśle i razem z Valckxem zarobili dla Wisły w półtora roku swojej realnej obecności w Wiśle ok. kilkunastu milionów € razem ze sprzedażą piłkarzy, co całkowicie pokrywało wszelkie kontrakty tak ich samych jak i ich piłkarzy.

Pytanie brzmi - jak długo po Bednarzu, będzie musiał sprzątać jego następca, aby przywrócić Wisłę na jej miejsce, które pozostawił mu jego poprzednik Basałaj ?

Ps. nadal pytam, także Ciebie, czy uważasz, że Bednarz powinien postąpić tak uczciwie wobec Wisły jak krytykowany przez niego Valckx i zrezygnować z reszty należności kontraktowej na rzecz Wisły, czy też uważasz, że Bednarz to ofiara Valckxa i kiboli i należy go wypłacić w całości i jeszcze może ufundować mu nagrodę, za zadowalające RN TF wyniki jego pracy
Ostatnio edytowane przez kot : 31.08.2014 o godz. 15:43.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując