Eliminacje do obu lig za nami. Niestety zakończyły się one dla mnie wynikiem poniżej oczekiwań. Spodziewałem się, że zdobędziemy na koniec eliminacji 3,000 punktów a w grupach grać będą dwie drużyny, których nazwy zaczynają się na litery „L”.
Dlaczego sądziłem, że będziemy mieli 3,000? Otóż zgodnie z zasadą rozstawiony wygrywa nierozstawiony przegrywa rozgrywki winny były wyglądać tak jak na poniższym zestawieniu.
Jak było wszyscy wiemy i niewiele tu zmienia walkower dla Celticu, który wzbogaciłby wynik Polski o dodatkowe 0,250. Polska zdobyła w tych eliminacjach 2,250 (bez walkowera zdobyłaby 2,500) i wśród 10 Państw, które obecnie zajmują miejsca 15-24 jest to wynik 6. Liczbę punktów zdobyte przez Państwa zajmujące miejsca 15-24 przedstawia poniższe zestawienie
Ktoś powie, że liczba punktów zależy od rundy, od której kluby zaczynają i trudno porównywać tak jak to zrobiłem. Niby tak, bo np. Chorwacja miała dwie łatwe okazje do nabicia punktów, jaką są dwa mecze w pierwszej rundzie eliminacji do LE, ale … wszystkie polski kluby zaczynały od drugich rund eliminacji dokładnie, czyli dokładnie tak jak Białoruś…, Gdy porównamy wynik Białorusi i Polski okazuje się, że Białoruś zdobyła 4,250 aż o 2,000 punktów więcej niż Polska, co spowodowało, że Polska po zakończeniu eliminacji zajmuje 21 miejsce o jedno niższe niż wtedy, gdy zaczynała kwalifikacje a Białoruś, 20 czyli o dwa wyżej niż miejsce, z którego zaczynała eliminacje.
I jeszcze jedno. Różnie, różne kraje zaczynały ale dystans krajów zajmujących miejsca 15-24 w stosunku do Polski po tych eliminacjach zmienił się BARDZO NIEKORZYSTNIE. Popatrzcie poniżej :
Na zakończenie eliminacji Polska traci do 18 miejsca tyle samo ile traciła przed rozpoczęciem kwalifikacji, zmniejszyła dystans do miejsc 16 i 17. W PRZYPADKU WSZYSTKICH POZOSTAŁYCH KRAJÓW POLSKA ZMIENIŁA DYSTANS NA NIEKORZYŚĆ.
Tak czy siak. Obecny ranking wygląda następująco:
Jak widzicie podzieliłem go na trzy grupy.
Grupa czerwona, czyli kraje, do których Polska traci nie tylko dużo punktów, ale które dodatkowo mają w grze dwa kluby (za wyjątkiem Austrii, która ma jeden klub, ale dystans, jaki nas od Austrii dzieli sprawia, że na czerwono Austrię będę zaznaczał jeszcze dłuuuuugo)
Grupa biała to kraje, które ze względu na liczbę punktów i fakt, że reprezentowane są przez 2 kluby (za wyjątkiem Izraela, ale o tym dalej) mogą prześcignąć Polskę lub zostać przez Polskę prześcignięte. Do tej grupy zaliczyłem także Izrael, który dzieli, co prawda od Polski 2,000 punktów, jednak żaden klub izraelski już nie gra, więc prześcignięcie tego kraju nie jest niemożliwe, choć wymagałoby zdobycia 8 punktów przez Legię a więc wyników tak dobrych, że wychodzi z grupy.
Grupa niebieska to kraje, które jeśli mają jeszcze w grze jakiś to klub to tylko jeden i kraje, które ze względu na liczbę punktów w tym roku Polski nie prześcigną.
Ktoś spyta, dlaczego tak podzieliłem kraje i na co stać Polskę w tym roku? Proponuje spojrzeć na poniższe zestawienie.
Zajmująca ostatnie miejsce wśród krajów czerwonych Chorwacja od Polski ma o 2,250 punktów więcej, co oznacza, że Legia musi zdobyć o 9 punktów więcej niż dwa kluby chorwackie. Chorwacja jak dotąd wśród 53 (słownie pięćdziesięciu trzech) krajów pod względem zdobytych punktów do rankingu w tym roku, czyli innymi słowy pod względem skuteczności zdobywania punktów zajmuje PIERWSZE MIEJSCE. Oba chorwackie kluby, które pozostały w grze rozegrały po sześć meczów. Rijeka wygrała wszystkie z nich a Dynamo Zagrzeb 5 wygrało jeden mecz przegrał. Nie wierzę, więc w nagłe załamanie formy obu klubów i przegranie wszystkich meczów przy jednoczesnym zdobyciu 9 punktów przez Legię.
Uważam natomiast za możliwe zdobycie 8 punktów przez Legię i tym samym zrównanie się Polski z Izraelem. W takiej sytuacji i miejscu w rankingu decydować będzie to, który kraj w bieżącym sezonie zdobył więcej punktów, co automatycznie Polskę stawia wyżej, bo Izrael już dziś ma mniej punktów niż Polska. Niestety w grupie białej to koniec dobrych wieści, bo wszystkie inne Państwa w grupie białej reprezentowane są przez dwa kluby.
Krajem, który zajmuje najwyższe miejsce w grupie niebieskiej jest Szwecja, reprezentowana nadal przez Malmo w LM. By Szwecja wyprzedziła Polskę musiałby zdarzyć się cud, bo tak należałoby nazwać wyjście z grupy, w której jest Atletico, Olimpiakos i Juventus i zdobycie 9 punktów.
Podsumowując. Dobrze byłoby gdyby Polska na koniec zajęła, co najmniej 21 miejsce, bo to najniższe miejsce, które gdy dany kraj zajmuje to wszystkie jego kluby zaczynają od drugich rund eliminacje. Zajęcie 22 miejsca oznaczać będzie, że zdobywca trzeciego miejsca zacznie od pierwszej rundy. Wielkim sukcesem byłoby zajęcie 19 miejsca i to najwyższe możliwe miejsce, jakie ma Polska szanse zająć w tym roku, ale wymagałoby to wyjścia z grupy Legii i słabych wyników Białorusi i Danii reprezentowanej przez dwa kluby a nie tak jak Polska przez jeden. 22 miejsce to najniższe możliwe miejsce, które Polska zajmie, jeśli Legia da plamę tak jak w zeszłym roku a dwa duńskie kluby cośtam ugrają.
I jeszcze jedno. Jeśli chcemy nadal zajmować miejsce w okolicach 21 każdego roku musimy zdobywać ok. 4,000. Nasze obecne miejsce to zasługa punktów zdobytych w sezonie 2010/11 i 2011/12. W tych dwóch sezonach polskie kluby zdobyły 11,125. W kolejnych dwóch latach polskie kluby zdobyły 5,625. Jeśli w tym roku nie zdobędziemy 4,000 punktów i podobnej liczby punktów w kolejnym sezonie to za dwa lata będziemy zaczynać zbieranie punktów z jakiegoś 28 miejsca lub jego okolic.
Ostatnio edytowane przez Wit.Ek. : 31.08.2014 o godz. 14:29.
|