Kompletnie nic nie rozumiecie.
Nikt nie 'najeżdża' na Smudę (bo tu widzę hurr durr święte oburzenie, że Smude obrażajo - nie zauważyłem niczego takiego) - chyba każdy ma do Frania szacunek za co to robi z tymi przeciętnymi piłkarzami, chwała mu za to, wyniki jak na skład personalny ma naprawdę doskonałe i brawa dla niego. Ale no właśnie.
Niektórzy z nas - niestety w przerażającej mniejszości - zauważają, że to jest myślenie wybitnie krótkofalowe i na już. Ja się boję, że to się skończy I ligą za niedługo. My mamy w ataku samych gości po 30 oprócz Stilicia (który w lipcu najdalej zapewne odejdzie) i Jankowskiego, który wiele na razie nie wnosi. Z tyłu mamy dwóch stoperów, którzy w sumie mają 65 lat. Za niedługo oni wszyscy odejdą, a już na pewno grać lepiej niż teraz nie będą. I co później ?
Mamy długi? Mamy. Mamy pieniądze na transfery? Nie mamy. Kto zastąpi Łukasza G., Brożka, Boguskiego, Głowę, Stilicia za sezon-dwa, skoro nie mamy pieniędzy, a zmienników/następców sobie nie wychowujemy tylko trzymamy ich na ławce, nawet przy 0-3?
Ja rozumiem, że was cieszy obecna kampania, mnie samemu podoba się i styl i oczywiście wynik. Ale po prostu boję się, ponieważ wygląda to na ostatnie konwulsje umierającego. Teraz jest fajnie, cieszymy sie, po kolejce bedzie miejsce 1-2. OK.
Żebyśmy tylko za dwa lata się utrzymali w lidze.
E. 65 lat oczywiście
