|
Można gdybać, czy był sens wczoraj wprowadzić np Lecha w 70 minucie czy nie.
Natomiast fakt jest jeden - Drużyna wraz ze Smudą wygrała mecz. Smuda każdą swoją decyzje obronił. Tyle.
Mamy jeszcze dla juniorów ponad 30 meczów w sezonie aby pokazać nam kibicom, trenerom i sobie swoją wartość. Nie wiem czy faktycznie wrzucanie ich wczoraj w takim momencie ak granie w '10' na szarżujący Bełchatów byłoby dobrym pociągnięciem. A nawet jeśli było, to i tak wygrała koncepcja Smudy.
Pamiętajmy, że Lech, Żemło, Zając nie mają w sumie nawet 10 spotkań w lidze. Stępiński nie jest zgrany z drużyną, a Sarki biega nie wiadomo gdzie.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 30.08.2014 o godz. 14:11.
|