silver03 napisał(a):

Kopiowanie stylu wypowiedzi i przerabianie go na swoją modłę w Twoim wykonaniu jest dość śmieszne, bo czuje się trochę jakbym rozmawiał z 8 letnim dzieckiem, które lubi się przekomarzać... i tak jak do małego dziecka argumenty nie trafiają "bo nie" tak do Ciebie nie trafiają "bo Lech ma kondycje". Widzisz ja uważam, że Lech powinien już w którymś meczu dostać parę minut na rozpoczęcie "przetarcia" z ekstraklasą, tylko akurat nie w tym konkretnym meczu.
Lepiej mądrze stać niż głupio biegać.
Bez odbioru.
|
? Właśnie w tym problem - ja mogę powiedzieć to samo - do Ciebie moje argumenty nie trafiają. Jak do 8-latka.
Czy Tobie się wydaje że posiadłeś "nieodpartą" moc argumentów a ja Tobie na złość nie chce ci przyznać racji? Zatem mylisz się. W Holandii czy Hiszpanii jakoś nie boją się stawiać na młodych. Za to u nas same "lęki". Bo krzywo kopnie, bo sfauluje pod polem karnym.
Ja się bardziej boję ledwo biegających pod naszym polem karnym Garguły czy Stilica bo albo nie ma sił i stoi (wcale nie mądrze) albo czasem głupio sfauluje. Jak w meczu z Piastem - gdzie po bezmyślnym faulu Garguły pod naszym polem karnym padła bramka dla Piasta. Albo zgubi piłkę jak Garguła w meczu z Ruchem a Dudka jak junior sfauluje piłkarza Ruchu w 11.
Bełchatów to nie Barcelona czy nawet Legia żeby się bać czy Lech sobie poradzi. Wg mnie zagrałby o niebo lepiej od Garguły w obronie z racji choćby tego że nie był zmęczony. Ponadto w odbiorze jest lepszy od Łukasza (o co nie trudno). Ja ma inne spojrzenie na ten mecz. Uważam że nawet przeciętny piłkarz a z pełnymi siłami da więcej niż zmęczony ofensywny. Pomijam fakt że Sadlok to ledwo chodził, tak był poobijany. Stąd Basta ogrywał go jak dziecko w końcówce meczu. Myślisz że Żemło zagrałby ostatnie 15 minut gorzej niż "kulawy" Sadlok? Wg mnie nie.
Bałem się że nasi oddychający rękawami piłkarze pękną w końcówce. Cudem dowieźli zwycięstwo. A stali nie dlatego że tacy mądrzy tylko dlatego że nie mieli sił. A to różnica.