Grisza1 napisał(a):

|
Uryga też od razu nie wchodził, Chrapek też od razu nie wchodził. A popatrzcie, gdzie są dziś oni, a gdzie np. Małecki, Stolarski, Janik itd... Wczoraj Smuda zagrał genialnie taktycznie. Zna tych chłopaków, widział, że mimo zmęczenia dają radę, więc zostawił zmiany na doliczony czas gry, żeby zyskać cenne sekundy. Stara śpiewka znana od czasów Maaskanta: Ściągnij rodaków, postaw na młodych Polaków. Dajmy pracować trenerowi, a nie bawić się w forumowych selekcjonerów. A jak któryś z tych złotych juniorów zechce odejść, to droga wolna. Trzeba zmieniać myślenie piłkarzy, że to Wisła bez nich da radę, ale oni bez Wisły już niekoniecznie.
|
I w ten sposób postępując będziemy tracić pieniądze zamiast zarabiać na młodych piłkarzach co w naszej sytuacji finansowej jest wręcz konieczne. Teraz jest inna śpiewka - odstaw żelazną 11 weteranów - daj rozwinąć się młodym dzięki którym zarobimy kasę i wyjdziemy szybciej z problemów finansowych
