|
Właśnie chodzi o to, żeby Smuda nie był podstawiony pod ścianą, gdy przyjdzie kontuzja lub kartki. Wczorajszy mecz istotnie nie sprzyjał zmianom, ale już w spotkaniu z Pogonią aż się prosiło o wpuszczenie Lecha i oswojenie go z ekstraklasą. Uryga jest jeden, ma już 3 żółte kartki, a co się dzieje, gdy nie ma defensywnego pomocnika w meczu z Ruchem było widać dosadnie.
|