|
Fialo, rozumiem Twój tok myślenia i w sumie się z nim zgadzam. Paradoksalnie rozumiem też Smudę. Zupełnie inne podejście ale czy gorsze? Szczerze mówiąc nie wiem. Jeżeli założył sobie, że teraz gramy o maxa a później zbierając oklepy ( bo wcześniej czy później przyjdzie ten moment) ogrywamy młodych to w sumie mogę to zrozumieć. Tyle napisałem. Natomiast pozostaje pytanie czy taki jest plan czy taka nasza karma. Zająca wywołałem jako przykład a nie po to żeby go piętnować. Tak wiem, będzie grał to się nauczy pewnych zachowań. Na tą chwilę sam nie wiem czy bardziej chcę Smudę za tą zachowawczość ganić czy chwalić. Oczywiście, że wpuszczając gracza bez doświadczenia w sumie nie wiemy co się wydarzy. Równie dobrze może być debiut roku jak i wtopa roku. Pytanie czy faktycznie nie lepiej uzbierać tych punktów ile się da do chwili kiedy przyjdzie pora na serię porażek i tu po części rozumiem Smudę, że nie potrafi zaryzykować. Tu nie chodzi o mityczne puchary, które wielu już widzi oczyma wyobraźni a tylko i wyłącznie o grę w pierwszej "ósemce".
Tak czy inaczej sam nie wiem co zrobiłbym na miejscu Smudy - pewnie przy 3:0 w Szczecinie dałbym komuś młodemu pograć więcej a wczoraj dla odmiany zrobiłbym dokładnie to samo co Smuda.
Obstawiam, że w meczu pucharowym młodzi pograją sobie więcej.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 30.08.2014 o godz. 13:07.
|