Kocur napisał(a):

|
Zasada Dilberta "idiotów się awansuje bo w dyrekcji wyrządzą najmniej szkód".
|
Ach widzę płacz , rozpacz i zazdrość w kaczychszeregach
Znalezione w sieci, ale pasuje.
Cytat:
Ostatnia wieczerza?
W czwartek, po 2 godzinach zakończyło się spotkanie prezydenta Komorowskiego z premierem Tuskiem, oraz E.Kopacz, R.Sikorskim i T.Siemoniakiem. Tematem rozmów była sytuacja na Ukrainie oraz "ważne decyzje dla Polski". Również w czwartek ze źródeł unijnych pojawiły się informacje, że premier Tusk wyrasta na faworyta do objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej po Hermanie Van Rompuyu, który na szczycie UE 30 sierpnia przedstawi nazwisko Tuska przywódcom jako część pakietu obsady stanowisk. Premier poważnie traktuje te propozycje, analizując konsekwencje dla Polski, jej bezpieczeństwa, szczególnie w świetle ostatnich wydarzeń na Ukrainie.
No to PiSowcy wraz preziem z pewnością czują się jak przypalani gorącym żelazem. Takie wyróżnienie dla D.Tuska, a szczerbatego dziada nikt w Europie i na świecie nie lubi i nawet za dopłatą nigdzie go nie chcą, no co za niesprawiedliwość no !!!
No to jak PiSiactwo, znają tego Tuska w Unii czy nie znają? Niedawno klęcznik Jarka - niejaki Bruździński - z resztą ferajny nadawali, że "Tuska nikt w Europie w ogóle nawet nie zna". Jak widać źle poinformowani byli, albo kwakali co im niskopienny kretynek kazał. Bo dla nich teka dla Tuska to nic ale to nic nie znaczące wydarzenie. I choć okrzyczeli największym sukcesem Polski w Unii, jakim była nominacja na 14 zastępcę 3 zastępcy Richarda Czarneckiego ( prawdziwy MIŚ na miarę możliwości tej partii), osobiście uważam, że największym sukcesem tych ....oludków jest wybranie tego śmiecia na euroturystę.
A premier Tusk - pomimo wzrostu ciśnienia i ilości jadu ze strony PiS - niech idzie na przewodniczącego Rady Europy, to wielkie wyróżnienie i szansa dla Polski. Na premiera Polski proponowałabym panią E.Kopacz. PiSiactwo nie będzie mogło w nią walić jak w D.Tuska knajackim językiem (czytaj:wolskim) bo wyrażanie się w ten sposób do kobiety uderza w tego co mówi. Zresztą wątpię czy PiS by sobie z nią poradził.
Paradoksalnie, odejscie D.Tuska do struktur europejskich zdecydowanie wzmocni pozycje Platformy przed wyborami. Trzymam więc kciuki za powodzenie, bo gdyby się udało to dwie pieczenie przy jednym ogniu upieczemy: Polak na wysokim, prestiżowym stanowisku w Unii i Kaczora szlag trafi...czyż nie piękne? A więc spotkanie i kolacja u prezydenta to była ostatnia wieczerza D.Tuska w Pałacu Namiestnikowskim jako premiera? Dowiemy się za 2 dni.
http://elizadumoulin.blogspot.com/
|