Wyświetl pojedynczy post
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 30.08.2014, 00:08
fialo napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie w tym meczu Sadlok nr 1 zdecydowanie, pozniej Glowa i długo, długo, długo nic. Z drugiej strony gdyby Stilic gral takie mecze jak dwa ostatnie w każdej kolejce to już by dawno był w Bundeslidze.
Faktycznie, oprócz Sadloka i Głowackiego nikt nie grał. Dobrze że Sadlok zdobył bramkę, a Głowacki obronił rzut karny w doliczonym czasie gry.

fialo napisał(a):Wyświetl post
O Jankowskim i Buchaliku zdania nie zmienię, szczególnie ten drugi za nic w świecie nie może mnie przekonać, że powinien bronić w Wiśle, cały czas elektryczny, podpięty do prądu.
Faktycznie Buchalik wykazał się nieodpowiedzialnością prokurując rzut karny i osłabiając swój zespół w końcówce spotkania. Jankowski w sumie po Buchaliku najsłabszy... ani raz nie wygrał nawet pojedynku w powietrzu!

fialo napisał(a):Wyświetl post
Najbardziej bezproduktywny jest jednak bez dwóch zdań Łukasz G., już chyba wolę czornego, żeby wiatr robił chociaż, bo Łukasza przez 90 min nie ma. Gość już ma 33 lata i ja się nie dziwię, że trudno mu wykrzesać z siebie trochę więcej.
Jedyny plus występu Łukasza w dzisiejszym meczu było to, że został zmieniony już w 13 minucie spotkania! Smuda miał nosa ściągając go z boiska.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Ze zmianami to szkoda się nawet w....iać, bo zejściu Alana, aż się prosiło o zmianę Garguła - Przemek Lech i uspokojenie sytuacji w środku pola.
Ja bym Jarka Krzoskę wprowadził, a wobec nieporadności w ataku Pawła Brożka zaryzykował bym Kazka Kmiecika!

fialo napisał(a):Wyświetl post
Wygrana cieszy mankamentów jest jednak dużo, jednak trzeba docenić to, że jak na marny skład personalny ta dryżyna gra lepiej niż się możnaby było się tego spodziewać.

Ja od siebie dodam tylko, że miło się oglądało mecz do momentu zejścia z boiska Urygi, szkoda że ten wirtuoz środka pola wykazał się "czekajostwem" i dostał czerwień... Mam nadzieję, że w Bydgoszczy Michał zagra przyzwoicie. Szkoda, że nie wpadło więcej goli dla Wisły w pierwszej połowie, ale nie można odmówić chłopakom braku dążenia do zdobycia kolejnych goli, czego nieraz brakowało w poprzednim sezonie. Brakło jednak trochę szczęścia. Cieszy fakt, że Wisła w kolejnym meczu z łatwością dochodzi do klarownych sytuacji podbramkowych. Dziś podobnie jak na początku sezonu zabrakło tej kropki nad i. Dobrze, że udało się utrzymać wynik do końca bo Wisła po stracie Urygi zbyt się cofnęła. Cała drużyna fajnie pracowała w defensywie, dzięki czemu kolejny mecz na 0 z tyłu.

ps. nie sztuką jest nazwać kogoś błaznem - zwłaszcza na forum
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 30.08.2014 o godz. 00:14.
Odpowiedz cytując