Liczą się 3 punkty, o takich meczach długo się nie pamięta, ale to takie mecze dają puchary.
Do 65 minuty poezja, później obrona Częstochowy. Aż prosiło się o zmianę, tylko.. kto miał wejść? Smuda się broni wynikami i cieszy mnie to niezmiernie. Trochę ciężko jednoznacznie ocenić naszą drużynę, ale jestem pewien że gdyby nie czerwona Urygi to mecz nie miałby tak nerwowej końcówki. Swoją drogą - kartka pochopna, ale sędzia się wybroni.
Stillić w 2 połowie chyba się za bardzo nakręcił, musi zejść na ziemie, bo jego przetrzymywanie piłki i straty niestety wnoszą wiele złego.
Jankowski za to zagrał bardzo dobry mecz. Wszędzie go było pełno, zagrywał często z pierwszej piłki. Niezmiernie ciężko mu ją odebrać. Powiem szczerze. Przed transferem do Wisły i nawet świeżo po - nie myślałem że to aż tak dobry zawodnik. Napastnikiem faktycznie nie jest, ale rozegranie - klasa.
Obrona - świetny mecz. Sadlok transferowym majstersztykiem. Głowa się inteligentnie wykartkował. Widać że się uczył od graczy Realu
Teraz 2 tyg przerwy, dobrze nam zrobią. Fajnie gdyby szansę w środku dostał Żemło, ale pewnie padnie na Czekaja...