Cytat:
"Internet to mega opcja do wykrozystania = marketing / reklama / prestiz / zyski . I nic to nie kosztuje.
A pisze tylko o internecie.."
|
&
Cytat:
"No nie zgodziłbym się z tym że to nic nie kosztuje. Ktoś te posty na FB musi pisać. Ktoś musi coś opracować żeby potem opublikować na FB. Musi być jakieś biuro prasowe sprzedające ciekawostki z życia piłkarzy, szatni, stadionu itp.
Generalnie wszystko sprowadza się do stworzenia mody na Wisłę tak jak to było kiedyś. Ale żeby stworzyć modę to trzeba w to wpompować kasę. Za darmo to się nie da nic zrobić. Sad but true."
|
Jest to tańsze niż standardowe działania reklamowe i można to w dość prosty sposób rozkręcić. Przy niewielkim (albo stosunkowo niewielkim) wkładzie klubu można zrealizować działania, które w bezpośredni sposób powinny przełożyć się na wzrost zainteresowania klubem.
Wisła to samograj. Potencjał klubu wciąż jest przeogromny, widać to chociażby po liczbie widzów zainteresowanych transmisjami z meczów. Trzeba tylko sprawnie myślącego menadżera, który w odpowiedni sposób zorganizuje pion marketingowy i - bez niepotrzebnych wojenek z górą - będzie go mógł realizować.
Pomysłów to jest od liku, gorzej że nie ma kto tego zrobić.