Plaży i lekkiej wygranej się nie spodziewam,a prędzej strzelaniny jak z Lechią. Co do Maków to chłopaki myślę,że podświadomie wiedzą,że jutro akurat nie ma co świrować zbytnio.
Atmosfera,pomimo naszym problemów się zdecydowanie oczyściła.Wracamy wszyscy w końcu na stadion to szkoda byłoby psuć póki co ten nastrój

Końcowo 3-1 i 3 pkt zostaja w Krakowie.