shaggy napisał(a):

Z zaciekawieniem czekam na pierwszą prawdziwą weryfikację Warszawian w tym sezonie w Europie. Bo jak się okazuje w dotychczasowych meczach rywale nie powalali. St Patrick wiadomo, jak co roku fajna przygoda zkończona na pierwszej runddzie choć i tak udało sie w Wawie ugrać jeden z najlepszych wyników w historii klubu.
Celtic jak się okazało to na razie wydmuszka, skoro dali wejść po raz pierwszy w historii Słoweńcom do LM (choć rozbicie ich 6-1 w dwumeczu,(a własciwie 4-4 ) to wynik cenny i godny uwagi).
Trudno uznać też zlanie Kazachów za realny wyznacznik siły Legii w Europie.
Legii trzeba przyznać że przejechała się po tych po których miała się przejechać a w grupie zobaczymy jej prawdziwą siłę - bo skoro się zapowiada że chce się zagrać w finale tych rozgrywek na Narodowym to trzeba klepać rywali na wyższym poziomie- czy do tego dojdzie zobaczymy.
|
Poczytaj, dowiedz się, a później pisz swoje mądrości.
Aaa, zapomniałem, że u Ciebie jeżeli fakty nie pasują do postawionej z góry tezy to tym gorzej... dla faktów.