|
Jaro
"Cz I. Jednego nie rozumiem. Co my ugraliśmy na tym bojkocie? Czy walczyliśmy tylko po to aby łysego cwela wywalili? Co dalej? Co ze złotówką od biletu? Co z szacunkiem dla własnych kibiców, oprawami, marketingiem, czy ktoś zagwarantuje, że chore sytuacje typu zrywanie oprawy jak na meczu ze Standardem już się w tym klubie nie powtórzą? Zauważcie, że wracamy na stadion ludzi, tfu śmieci z rady nadzorczej, którzy jeszcze kilka tygodni temu ocenili pracę łysego węża pozytywnie, którzy trwali w tej chorej sytuacji i nic im nie przeszkadzało... Przecież logicznym jest, że jeśli od razu nie zostaną podpisane jakieś zaświadczenia o współpracy to z takimi niehonorowymi ludźmi prędzej czy później znowu będzie źle.
cz II A nasz problem będzie taki, że za pół roku czy rok kolejny ewentualny bojkot nic nie da bo nikt nie będzie się co chwila obrażał na klub, bo to niepoważne. Albo się coś załatwia raz a dobrze albo później się jest tym przegranym. Moim zdaniem zwolnienie Bednarza to jest tylko wygrana mała bitwa. Za to co on zrobił to powinien zostać wywalony już jakieś 5 miesięcy temu także nie ma się z czego zbytnio cieszyć. Trzeba się martwić jak dalej będzie wyglądać sytuacja z problemowymi ludźmi z rady nadzorczej i kolejnym prezesem..."
|