I też ma kontakty, nawet walizkę ma...
Za nic nie mogę zrozumieć fenomenu Milecarskiego. Gość jest tak miałki, tak bezbarwny, wygląda jak dziecko we mgle i tak też się wysławia a jak mantra wraca.... Milecarski, Milecarski Milecarski.
Lysy poleciał i to się chwali, jest pole do rozmowy dla obu stron i bardzo dobrze.
Prezesa chciałbym jakiegoś o którym nikt nie myśli, nie piłkarza a kogoś ogarniętego w biznesie gdzie osiągnął sukces.