|
Po raz kolejny został pokazany "obiektywizm" Canalu+. Sytuacja z Golańskim. Gdyby mecz rozgrywały inne drużyny, albo Legia była stroną atakującą, to Mielcarski, czy inny Węgrzyn od razu by wrzeszczeli "karny"! Sytuacja byłaby pokazana dziesięć razy, komentatorzy rozwodzili by się do końca połowy, a zawodnika w trakcie wywiadu spytano by o kontakt.
Ewidentny faul, rzut karny i żółta kartka.
|