Wyświetl pojedynczy post
jasiu1988
Junior Member
 
Od: 09.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#118
Stary 23.08.2014, 20:30
W Villarealu grał taki gość - Riquelme - podobny styl i warunki do Semira miał, grał na najwyższym poziomie w nienajlepszym zresztą wtedy zespole. Czasem jest tak, że się nie układa, a decydują o tym naprawdę różne, często pozasportowe czynniki. Semir może też jest taką osobą która musi dostać kredyt zaufania i mieć pewną swobodę na boisku, tj. nie być pod presją realizowania założeń taktycznych, szczególnie defensywnych w rozbijaniu ataków rywali. Myśle, że Semir przy Smudzie jest spokojny, ma komfort że nawet jak zepsuje 4-5-10 piłek to w końcu jak coś wyjdzie to i tak nikt nie będzie miał pretensji, a w końcowym wyniku wygląda to tak że nie psuje praktycznie żadnej i jest noszony na rękach.
Wydaje mi się, że za Kulawika Sarki grał o niebo lepiej właśnie, bo nikt nie miał do niego pretensji jakby coś zepsuł i w wyniku tego szalał ładnie na prawej flance i mało się zastanawiał tylko grał swoją piłkę. Za Franza to każde złe/średnie zagranie wywoływało palpitacje Smudy na ławce i rzucanie bidonem, dlatego chłopak teraz niepotrzebnie myśli i wygląda jakby był zesrany, brakuje mu troche tego luzu - ale to tylko moje spostrzeżenia, może tak naprawdę jest z niego leniuch i przeciętny kopacz, a w zespole Kulawika wyróżniał się bo tamten zespół był mierny.
Odpowiedz cytując