gypsy napisał(a):

Mnie jednak bardziej cieszyła gra Meliksona, to był gość z kosmosu 
Bośniak oczywiście niewiele mu ustępuje, dlatego też ucieszyłabym się gdyby został u nas na dłużej...
|
Racja, Maor jak na polską ligę był niesamowicie widowiskowy. Potrafił długo utrzymać się przy piłce, był szybki, świetnie się kiwał, z tych kiwek niemal zawsze robiła się jakaś sytuacja (to, że reszta drużyny nie potrafiła tych sytuacji wykorzystać, to inna historia). Semir ma za to lepsze i celniejsze kopyto.
Jako kibic mam większy sentyment do Maora, ale to Semir teraz jest w Wiśle i oby swoją grą w następnych meczach jeszcze bardziej przekonał mnie do siebie.
Odnośnie meczu, napiszę tylko tyle, że bardzo fajnie się to wszystko oglądało. Oby tak dalej!