Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68600
Stary 23.08.2014, 08:21
Stępinski zapewne nic nie stracił a zyskał będąc w Niemczech. Zapewne da nam sporo w ataku (zwinny, szybki, dobre warunki fizyczne itd) Jako typowa prowizorka czyli to co Wisła uprawia ostatnio jest to "jakieś" rozwiązanie.

Ale czy Świat kończy się tylko na Stępińskim? Pewnie nie. Ale trzeba by poszukać wśród piłkarzy z kartą na ręku itd. To wymaga wiedzy i czasu. A tu hop! Sam piłkarz z managerem zgłosili się do Wisły... i jest! A że na rok? Niech się lud kibicowski cieszy że ktokolwiek...

A teraz tak z przymrużeniem oka moja wizja naszego klub z uwzględnieniem niechęci Smudy do ogrywania młodych. Po sezonie:

1. Stilić gra w Wiśle świetnie, ma umowę do końca sezonu i cóż. Będzie z kartą na ręku na koniec tego sezonu. Pojawią się bogatsi (o co nie trudno) i do widzenia
2. Głowacki ma 36 lat i już widać lekkie braki w zwrotności i szybkości. Czas jest nie ubłagany i w następnym sezonie to może już nie być ten Głowacki
3. Garguła - już teraz odstaje motorycznie od reszty a ma już 32 lata. Zresztą kończy mu się kontrakt.
4. Boguski - ostatni rok kontraktu.
5. Stępiński odchodzi po sezonie ograny do Norymbergi.

Na koniec Smuda ma dość. Kolejny rok kryzysu i nic się nie zmienia. I co z tego że zajął 4 czy 3 miejsce... I też odchodzi. Co zostaje?

Kilku fajnych piłkarzy jak Sadlok, Uryga czy Jankowski + młodzież która przez rok nie zrobiła żadnego postępu. I na dzień dobry nie tylko szukamy 5 zastępców dla naszych ubytków ale też 5 rezerwowych. Bo z młodych nikt nie osiągnął nawet poziomu "przeciętniaka" ligowego bo Smuda nie lubi zmian w "żelaznej" 11. I nie lubi ogrywać młodych.

Wg. mnie jeśli w kwestii finansów Wisły (sponsor) + poprawa kondycji Tele-Foniki nic się nie zmieni (a nie zanosi się) to następny sezon będzie znowu biedny. To nie czas aby grać żelazną 11 i robić wyniki. Owszem pięknie i wspaniale wygrywamy. Ale też trzeba znaleźć drogę "środka". Bo wyniki robimy żelazną 11 a po sezonie może jej już nie być. To czas żeby z braku pieniędzy i bez szans na większe transfery samemu coś "wyprodukować". W dłuższej perspektywie na tym tylko zyskamy. Teraz zyskujemy tylko iluzje na 1 sezon że jest super i jesteśmy potęgą
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 23.08.2014 o godz. 08:30.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując