|
Niestety, ale śmiem twierdzić, że taki Stępiński, który liznął co nieco ekstraklasy, a potem kopał gdzieś tam w rezerwach Norymbergii będzie i tak dawał drużynie więcej niż Zając. Oczywiście nie neguję talentu chłopaka, ale potrzebujemy zawodnika na teraz, który będzie w stanie przyzwoicie grać w każdym meczu, strzelać bramki i pomagać drużynie. Jasne, że Zając musi się ogrywać, bo inaczej nie ma to sensu, ale jakby Pawłowi coś się nie daj Boże przytrafiło, to przecież go nie wystawimy na mecz z Legią np.
|