Dlaczego Lech Kaczyński nie opublikował aneksu?
Cytat:
Prezydent dodawał: Antoni Macierewicz ma jedną przypadłość: nie odróżnia swoich interpretacji od faktów, a tez publicystycznych od twardych dowodów. Przeprowadzałem z nim wówczas wywiad do Wprost, ale prezydent zastrzegł, że mówi mi to poza protokołem. W wersji autoryzowanej, która ukazała się drukiem, użył bardziej oględnych słów: Antoni Macierewicz czasami formułuje tezy zbyt daleko idące w stosunku do faktów, którymi dysponuje. Mówię mu to w twarz, więc mogę powtórzyć publicznie. Ta ocena w ustach wywodzącej się z PiS głowy państwa brzmiała wówczas dość szokująco i wywołała liczne komentarze.
http://www.wprost.pl/ar/464174/Dlacz...ikowal-aneksu/
|
Czyli wynika z tego że Lech Kaczyński świadomie powierzył weryfikację polskich tajnych służb paranoikowi, który NIE BYŁ W STANIE (w ocenie Kaczyńskiego) zrobić tego solidnie i rzeczowo, po prostu w ocenie Kaczyńskiego intelekt Macierewicza nie pozwala mu na sensowną interpretacje faktów.
Ale Macierewicz posadę dostał.
To jest prawda, że Antoś wierzy w swoje urojenia. Najgorsze że jeszcze nam każe wierzyć.