coob napisał(a):

|
W tym wszystkim co piszecie jest jeden haczyk. To nie B podzielił kibiców tylko "prawdziwi kibice" wyzywający pozostałych od pikników czy januszy i vice versa. Ta pogarda (obustronna) była już wcześniej i nie potrzeba do tego żadnego prezesa z myjką ciśnieniową. I teraz "dla dobra Wisły", na pohybel Bednarzowi i na chwałę ruchu kibicowskiego następuje gremialna kompromitacja.
|
Akurat bycie piknikiem czy januszem to nic złego, nie wiem czemu ktoś za takie określenie miałby się obrazić. Sam wiele razy jestem na meczu piknikiem

To tak jakby Czarnemu powiedzieć, że jest czarny i miałby się obrazić. Bez sensu.
Raczej były spięcia między kibicami dotyczące ignoranckiej postawy jednych(Hymn na siedząco, brak odpowiedzi na doping, itp.) na niektórych meczach, być może w mało parlamentarny sposób. Oczywiście to przerodziło się teraz w pogardę obustronną, co widać na przykładzie komentarzy wislaportal.pl