Ogryzek napisał(a):

Fajnie by było jakby inni młodzi piłkarze też dostawali szansę bez liczenia na kontuzję kolegi.
Taka ciekawostka - w tym sezonie w ciągu 5 meczy w lidze np w Legii dostało szansę 11 młodych piłkarzy co nie przeszkadzało im zgromadzić 10 punktów. Lech wprowadził 6 młodych juniorów w 5 meczach. (Za NC+)
My raptem 2 - Uryga i Zając. A przecież mamy jednych z najlepszych juniorów, jeśli nie najlepszych - mistrzów Polski za poprzedni sezon. I co na to "sparciały" Franio? Inni mając bogactwo na ławce jak Legia zawsze wpuszczą w lidze 1 czasem 2 juniorów w pierwszej 11. My mając pustki na ławce.. nie robimy w meczu nawet żadnych zmian... bo po co? Jeszcze młody by wszedł i pograł.
Oj ten Smuda jest nie reformowalny. Tak jak Szatałow w Łęcznej. Im starszy zespół tym lepszy. Im mniej zmian tym lepiej... a taki Głowacki 36 lat i kilku po 30 w jedenastce...
|
A Ty widziales w ogole tych juniorow naszych w akcji czy tak piszesz ? Zajac niby byl najlepszy z nich, a narazie to glownie pokazuje ambicje, a nie umiejetnosci.
Kiedys Probierz wstawil takiego Kaminskiego do pierwszego skladu i co z tego ? Mecz w plecy.
Zauwaz, ze w przeciwienstwie do Legii wszystkie nasze mecze byly grane na styk albo w ogole gonilismy wyniki wiec to nie sa dobre okolicznosci do ogrywania juniorow.
Ja wole jednak miec jakies punkty niz juniorom nabjac minuty na boisku i przegrywac mecze.
Sezon jest dlugi - kazdy kto na to zasluguje dostanie szanse.
Rok temu jakos Chrapek czy taki Stolarski grali od poczatku.