^^ Chyba najlepiej opisane, miejmy nadzieję iż SKWK wie co robi.
Jednak tyłki trza ruszyć, bo samo napinanie się w internecie nie pomoże.
Jednym z dobrych pomysłów byłby doping spod stadionu i to mi by się podobało, ale niektórzy mogli by nie znieść widoków typowych januszy(ale naprawdę typowych). Jeszcze gdyby się pojawiły jakieś docinki Bendarzowców to nie byłoby co zbierać

Sam doping nie musiałby być na Bednarza. Skoro cierpia klubowa kasa, to niech nie cierpią piłkarze. Jestem ciekaw, co wtedy powiedziałby Mędrzec, Biskup i jedyny słuszny Kazimierz Węgrzyn.