GregorTS napisał(a):

|
Oczywiście że wiekszość z chodzących na stadion uważa Bednarza za skompromitowanego w zupełności słusznie zresztą. Problemem jest to że mniejszość ( i tu osobiście jestem w stanie przyjąć retoryke Bednarza "elementu" ktory obrzuca kumpli po szalu racami) chce narzucić zdanie większości. Ludzie Ci co chodza na stadion nie robią tego ani na przekór bojkotującym ani z miłości do Bednarza mają te przepychanki o władze w klubie w poważaniu.
|
Jak chcą narzucić zdanie większości? Nie rozumiem? Rzucili race dwukrotnie nie-wiadomo kto do dzisiaj i dlaczego.
Dzięki czemu zostało ukaranych 6 tys ludzi na jeden mecz i 420 na pół roku. Jakie zdanie więc narzucają mi ludzie rzucający race? Ja mam swoje zdanie: Stop komunistycznym rozwiązaniom, braterska lojalność, szacunek do wolności ludzi. Pewne zasady zostały naruszone w ten sposób, że postanowiliśmy zareagować. SKWK ogłosiło bojkot a ci co chcieli to się do niego przyłączyli ci co nie, to nie.
Retoryka słaba, bo równie dobrze w ten sposób może wam narzucać zdanie Bednarz, co byłoby głupim twierdzeniem, jak kto które ty prezentujesz
ABG Bochnia napisał(a):

|
Zastanawiam się właśnie, co mają ludzie w głowach, którzy sądzą, że pójście na mecz to dawanie pieniędzy na pensje bednarza. Przecież on tak czy siak dostanie te pieniądze, a cięcia będą na przykład na szkoleniu młodzieży. Tego chcecie?
|
Składam się już na te szkolenie młodzieży naście lat i nic z tego jak nie było, tak nie ma, i przewiduję, że nic nie będzie...
Więc po co się dokładać? Najpierw trzeba coś zmienić, żeby potem liczyć na efekty. Lista zmian byłaby naprawdę dłuuuuga. Zresztą sytuacja nasza z ostatnich 3 sezonów jest tego wyznacznikiem.
Ale zgadzam się z twierdzeniem, że siedzenie przed monitorem do niczego dobrego nie prowadzi. Trzeba ruszyć tyłki i działać, (L) działała i suma sumarum wyszło jej to na dobre. My się biernie przyglądamy...