Wyświetl pojedynczy post
ABG Bochnia
Member
 
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7588
Stary 19.08.2014, 23:24
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
Jeśli zgadzasz się z treścią zawartą w artykułach SKWK na temat gnidy warszawskiej i zastanawiasz się nad powrotem na trybuny to masz chyba rozdwojenie jaźni.

Może i by mogli robić coś więcej, szczególnie jeśli chodzi o ulotki przed meczami. Ale może nie chcą konfrontacji z "januszami i bednarzowcami", też trzeba brac pod uwagę możliwe prowokacje POlicyjne. Tutaj Jacek nie będzie grał fair, ale będzie chciał wykorzystać wszystkie dostępne mozliwości.
Nie mam rozdwojenia jaźni, posiadam coś takiego jak własny rozum, który pozwala mi mieć własne zdanie. Zgadzam się z tym co pisze SKWK, ale nie oznacza to, że akceptuje bierne przyglądanie się jak mój klub upada.
SKWK nie robi żadnych akcji, ponieważ boi się "januszy" i "bednarzowców". - niestety raczej to nie jest powód, jeżeli już to boją się tego, że na przykładową manifestacje nie przyjdzie więcej niż te 1000 osób. Chociaż moim zdaniem, jeżeli wszystko dobrze by się rozegrało, to przyszło by te kilka tysięcy kibiców. A policyjne prowokacje w tym kraju to norma, ale chyba Wisła jest najważniejsza, czyż nie?

domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
widzę, że teraz obrona Bednarza jest prowadzona z pozycji: Bednarz jest BE, Bednarz jest ZŁY, Bednarz powinien ODEJŚĆ, ale pójście na mecz nie oznacza popierania prezesa.

TYLE, ŻE PIĘKNISIE GÓWNO Z WASZEJ RETORYKI, BO JACUŚ PO KAŻDYM MECZU MÓWI: PATRZCIE KIBICE MNIE POPIERAJĄ, JEST ICH (PODOBNO) CO MECZ CORAZ WIĘCEJ.

A więc prawda jest taka. Idziecie na mecz, to JESTEŚCIE ZA BEDNARZEM, BRAKIEM WPYWÓW i STAGNACJĄ, ponieważ przedłużacie rządy w klubie tej warszawskiej mendy.
Martwi mnie to, że wiele osób jest zaślepiona nienawiścią do bednarza, zapominając że chodzi tutaj o Wisłe, a nie o niego. Nikt tutaj nie broni bednarza, czytaj ze zrozumieniem, powoli, spokojnie i bez nerwów. Ciekawe, że wiesz lepiej czy ktoś jest za bednarzem, czy nie. Jasnowidz? Zastanawiam się właśnie, co mają ludzie w głowach, którzy sądzą, że pójście na mecz to dawanie pieniędzy na pensje bednarza. Przecież on tak czy siak dostanie te pieniądze, a cięcia będą na przykład na szkoleniu młodzieży. Tego chcecie?

serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Chodząc na mecze popierasz działanie Bednarza - koniec kropka.
Pamiętacie nagonke na basałaja? Jakoś wszyscy chodziliśmy na mecze, bardzo dosadnie dawaliśmy do zrozumienia, że nie jesteśmy zadowoleni z jego działań i że go w klubie nie chcemy. I co? Ano odszedł, da się? Da się. Tu sytuacja jest poważniejsza, ale moim zdaniem da się zrobić więcej, żeby spróbować wyjść z tego konfliktu, dla dobra Wisły.

63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
Namawiacie zebysmy wrócili na stadion i tak pokazali o co nam chodzi....Tylko ze na nas zaraz poleca zakazy za to...
Nie musimy od razu wracać na stadion, trzeba się pokazać, naszą siłę. Napinka na bednarza w sieci nic nie znaczy, takie zachowanie bardziej dostoi sąsiadce niż nam. Chociażby zrobić zgromadzenie pod telefoniką, czy pod stadionem, prowadzić doping spod trybuny. Jakoś, gdy był wcześniejszy protest (trwał tylko na meczu z Górnikiem) dało sie to fajnie zorganizować i jakoś przyniosło to efekty, bo łysy od razu chciał załagodzić spór i jakaś zgoda została zawarta. A tak? Nie ma alternatyw, więc ludzie idą na stadion.
Odpowiedz cytując