palikot napisał(a):

Po co ta napinka między sobą? Jasne, jest że bojkot nie jest najlepszym rozwiązaniem dla Wisły Kraków(nie mylić ze spóła S.A) ale też jasnym jest, że każda obecność kibiców na stadionie jest wykorzystywane przez propagandę pajacka, którą stosuje. Dla mnie śmieszne są argumenty: "Ja chodzę dla Wisły Kraków a nie na Jacka". Gów.o! Chodzisz dla Jacka, bo on twoją obecność wykorzystuje do tego, żeby zniszczyć pewne zasady i wartości które potęgę Wisły Kraków zbudowały. Twoją obecność traktuje jako aprobatę i przyzwolenie do jego skur... komunistycznych działań, którymi ja osobiście się brzydzę. Jeśli wy nie ok, nie ma problemu.
Pozdro
|
Analogicznym tokiem rozumowania : Nie chodząc na mecze bojkotujesz nie Łysego tylko Wisłę Kraków. I szkodzisz nie Jackowi tylko Wiśle.
Myślę, że bez bojkotu byłyby puchary (przy wypełnionych trybunach piłkarzom łatwiej się gra), a w składzie Chrapek, Stępiński i Miśkiewicz.
I nie pisz o negatywie komunistycznym, gdy wspierasz Mikołajewicza, może jeszcze poprzeć Czerwińskiego przeciw komunie

?
Bez spiny pozdrawiam