|
Jak dotychczas to Zając wchodząc na ostatnie 20 minut (podmęczeni przeciwnicy, więcej miejsca na boisku, jego szybkość - czyli teoretycznie wszystko dla niego) wyróżnia się stratami i partoleniem kontr. Smuda regularnie i spokojnie go wprowadza, nie rozumiem pretensji do Franza. Tomek na ten moment nie jest w stanie grać w pierwszym składzie - kondycja + brak pokazywanych umiejętności.
|