adam_09 napisał(a):

Nie zgadzam się. Nie wiem czy grałeś w piłkę coś wyżej niż na orliku czy WF bo wtedy zdawałbyś sobie sprawę, że ocenianie zawodnika wyłącznie po tym jak prezentuje się na treningu to nie jest metoda gwarantująca sukces. Są jeszcze tacy zawodnicy na których się mówi, że są typowo treningowi i tacy, których się określa meczowych. Gość na treningu będzie kopał się po czole nie trafiając z 5 metrów a w meczu diametralna zmiana. Każdy ogarnięty zawodnik czy ktoś kto miał z piłką do czynienia coś więcej niż 4 m do TV Ci powie, że nic nie zastąpi rywalizacji meczowej. Argument, że Smuda widzi ich na treningu i dobrze wie jak się prezentują dla mnie takim samym argumentem, że ktoś kto zapier... 200 km/h po mieście jest dobrym kierowcą. Przypominam Ci niejaki przykład z Lewandowskim, którego Smuda określał jako mega drewno jak miał przychodzić do Lecha a wnioskując po tym gdzie teraz jest to chyba nos Franciszka go tym razem nieco zawiódł. Kolejny przykład Klarica. Gość podobno przewyższał wszystkich swoich rówieśników umiejętnościami i co ? w rok to wszystko stracił ?
Co do wprowadzania młodych w Wiśle i Legii. U nas z końcem sezonu owszem młodzi coś pograli, niekoniecznie z dobrym skutkiem tyle tylko, że nie jest to sytuacja miarodajna. W Legii nie wprowadzają do składu 4-5 młodych zawodników nagle tylko po 1 czy 2-ch stopniowo. Ten młody gra z doświadczonymi osobami, które go asekurują czy z uwagi na swoje doświadczenie umiejętnie wprowadzają. To tak jakbyś miał firmę, doszedł do wniosku, że obecni pracownicy robią swoją normę ale nie chce im się nic ponadto. Chcesz zatem świeżej krwi i wymieniasz cały zespół na młodych, którzy pomimo że są kompetentni nie odnajdują się w realiach firmy ( procedurach, schematach postępowania itd. ). I co Ci z tego, że są dobrzy ?
|
Sory ale uważam że Arkad dobrze mówił...
bez dobrej postawy na treningach piłkarz nawet nie powącha murawy... więc nawet nie będzie miał możliwości pokazania czy jest piłkarzem "meczowym, czy "treningowym" jak Ty to mówisz.
przykład z Lewym... Jak wszyscy wiemy Smuda ocenia piłkarzy jak chodzą po schodach... sytuacja z Lewym czy Klariciem pokazuje że nie potrafi miarodajnie oceniać możliwości piłkarza.