Panowie wy tu piszecie o jakiś voucherach, a ja proponuje, że jak ktoś ma wolny czas w niedzielne popołudnie to niech idzie pod bramki na G ze swoją kartą (bez biletu). Ja miałem możliwość je przetestować na meczu z Ruchem i mimo tego, że na 4 różnych kartach nie było zakupionych biletów to bramki puszczały. Co więcej wiadomo, że jak raz skasujesz kartę to jeżeli przekręcisz bramkę, to już następnym razem może ją odblokować tylko ochrona. Tymczasem dla Wisły Jacka Bednarza to nic straconego. Na swojej karcie nabiłem Jacusiowi 3 wejścia

.
Od razu zaznaczam, że nie wiem czy był to błąd jednorazowy w systemie czy tak jest od początku sezonu, więc miło byłoby jakby ktoś to mógł zweryfikować.