Odnośnie tej kontuzji jest tyle zaleceń ilu lekarzy. Sam też przez to przechodziłem. Mi wypada dysk w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i w związku z tym nie wykonuję wszystkich ćwiczeń w opadzie tułowia (martwy ciąg, wiosłowanie sztangą, rwanie), wyciskania nad głową, przysiadów i ćwiczeń w płaszczyźnie czołowej (brzuchy)... acz to i tak nie zawsze

.
Moja chałupnicza porada jest taka, żeby jednak nadupcać na siłce, tylko po prostu w ramach zdrowego rozsądku uważać na tę część kręgosłupa, której dotyczy uraz. Możesz też przejść się do np. Fizjomedu na Królowej Jadwigi i tam zapytać speców co oni radzą. Moim zdaniem całkowite zaniechanie aktywności fizycznej nie poprawi sytuacji.