O Jezu...to czyli wedle tej koncepcji, to w całej europejskiej piłce nie ma honoru... Nie będę wyliczał klubów, które odwoływały się od różnych decyzji UEFA(mimo, że były one bezsprzecznie winne).
Hmm, panowie! Z takim myśleniem, to ktoś zaraz wyciągnie, że nasza Wisła się od czegoś odwołała(mimo oczywistego przewinienia) i co wtedy? Zbiorowe Seppuku? Trzeba w takim razie bojkotować każdego prezesa, który walczy o klub, bo przecież ma się wypiąć i godnie przyjąć kare

.