eye63 napisał(a):

|
Rozumiem to tak. Siedzisz sobie w robocie (bezdusznym korpo) i robisz projekt, sytuacja nietęga, no i od tego projektu zależy czy na stanowisku zostaniesz Ty albo Twój kumpel. Generalnie zrobiłeś wymiatający projekt, ale pomyliłeś się w jednej zupełnie nieznaczącej kwestii. Szef decyduje, że Twój projekt przejmuje Twój kumpel (on z kolei twierdzi, że pomyłkę zrobiłeś umyślnie i nie ma nawet zamiaru przyznać się, że Twój projekt był dużo lepszy od jego projektu). Rozumiem, że w tym momencie kończysz honorowo pracę.
|
Z całym szacunkiem, porównanie mocno z dupy.