Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7555
Stary 15.08.2014, 17:34
Dobrze drodzy forumowicze.
Uderzmy w inne sprawy. Spoko chodzicie na mecze, więc zapewne zapłaciliście za karnet/bilet. Powiedzcie mi czy nie czujecie się robieni w chuja, gdy obok was na stadionie siedziała będzie osoba, która wypiła 3 litry piwa, zamówiła pizze, czy kupiła bilet w kinie i przy okazji dostała voucher na mecz Wisły Kraków?

Nadal uważacie, że wszystko jest okej? Już ch..uj z zawyżaniem frekwencji, ale powiedzcie mi jak się czujecie, gdy na ten bilet musicie wydać zarobione przez was pieniądze a inni dostają te bilety za darmo, będąc często w lepszej sytuacji finansowej niż wy...



Idźmy dalej...


Część z Was mówi do nas w taki sposób ''zmieńcie formę protestu, wznoście okrzyki na stadionie" - pytam się więc tych którzy na ten stadion chodzą. Czy Wy wznosicie te okrzyki? Pokazujecie swoje niezadowolenie przez okrzyki? Czy zwyczajnie siedzicie cicho jak mysz pod miotłą...?
Jeżeli wybraliście tą drugą opcję, to proszę Was, przestańcie nas umoralniać, mówić nam jak mamy prowadzić bojkot, co powinniśmy zrobić, co wypada a co nie. Sami gówno robicie.


Przeżyjemy tego s....iałego prezesa i wrócimy na stadion bez względu na to, czy wam się to spodoba czy nie. A co do odprawy dla łysego, jeżeli zajdzie taka potrzeba to jestem przekonany, że te pieniądze się znajdą. Tylko nie zapomnijcie ewentualnie napisać, że pieniądze pochodzą z kradzieży, od Sharków z lewych interesów (tak, to kasa z tego zioła co sprzedajemy we Wrocławiu pod stadionem czy tam pod gniazdem, teraz na meczu z parchami spodziewamy się dobrych zysków, więc jeszcze ze dwa mecze i będzie na odprawę)

Pozdro!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując