Kurz napisał(a):

|
..Za to niepojęta jest dla mnie sytuacja, gdy lud chce decydować o tym, kto ma pracować w prywatnej firmie..
|
Patrząc czysto biznesowo: na tym polega wolny rynek. Pewnie, że nie mam żadnych możliwości prawnych, aby decydować kto pracuje w danej firmie, a kto nie. Ale jako stały klient mogę zagłosować nogami, czyli zrezygnować z kupowania produktu serwowanego przez tę firmę, dopóki nie zwolni feralnego pracownika. Niech właściciel wybiera: albo grupa stałych i wiernych klientów, albo pracownik o inicjałach JB. Pamiętaj, że bez tych kibiców nie byłoby klubu. Tym bardziej przykre jest to, że porobiły się jakieś dziwne podziały miedzy nami.
Miłosz
To również będzie nauczka dla nas. Jak jeszcze kiedyś komuś przyjdzie do głowy zatrudniać legionistę, czy pasiaka to trzeba protestować od samego początku. Nasza wina, że zignorowaliśmy ten problem, a trzeba go było dusić w samym zarodku.