Wyświetl pojedynczy post
BiałaGwiazda
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68487
Stary 14.08.2014, 00:27
Cytat:
Wisła Kraków w kolejce po napastnika. "To byłby dobry ruch"

Krakowianie chcą pozyskać Mariusza Stępińskiego, ale mają konkurencję. - To byłby dobry ruch - uważa Radosław Mroczkowski, były trener napastnika.
Niewiele ponad roku temu młody zawodnik Widzewa przebierał w ofertach. Interesowały się nim wielkie europejskie kluby (wśród nich podobno Inter Mediolan), porównywany był też do młodego Roberta Lewandowskiego. Wokół Stępińskiego robił się szum, kibice mieli mu za złe opuszczenie Łodzi, a on zdecydował się na FC Nürnberg.

Ale po nieudanym sezonie o wielkich zachodnich klubach na razie musi zapomnieć, a w kolejce ustawiło się pierwszoligowe Zagłębie Lubin, Górnik Łęczna i Wisła. - Ale tego zawodnika absolutnie nie można skreślać - zaznacza Maciej Dorna, selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Polski.

Na razie krakowianie mogą czuć się liderem wyścigu po Stępińskiego, ale do mety ciągle bardzo daleko. Napastnik przede wszystkim ma jeszcze dwuletni kontrakt z FC Nürnberg, więc Wisła musiałaby się z tym klubem porozumieć. To akurat nie musi być trudne, bo 19-letni Polak na razie nie ma perspektyw na grę w pierwszej drużynie. Do tego Niemcy wielkich pieniędzy w Stępińskiego nie zainwestowali, bo rok temu na konto Widzewa przelali zaledwie 120 tys. euro ekwiwalentu za wyszkolenie.

W tej sytuacji FC Nürnberg mogłoby go Wiśle wypożyczyć nawet za darmo. Wówczas z listy płac na jakiś czas znikłoby nazwisko Stępińskiego, a przy Reymonta mógłby się ogrywać. Tyle że w Wiśle na pewno nie dostanie tyle, co w Niemczech. Tam zarabia 20 tys. euro miesięcznie, w Krakowie nie ma co marzyć o połowie tej kwoty.

Inna sprawa, że trener Franciszek Smuda nie jest zwolennikiem wypożyczeń. Szkoleniowiec podkreśla, że przygotowanie zawodnika do gry w danym systemie zawsze trochę trwa, a jak już piłkarz się zaaklimatyzuje, to zaraz może się po niego zgłosić jego klub.

Wiśle zależy jednak na młodym zawodniku, bo szuka zastępcy dla Pawła Brożka. 31-letni napastnik w ostatnim czasie miał już dwa urazy, a w niedzielę z Lechem widać było, że ciągle szuka formy.

Poza tym Stępiński mógłby być zastępcą nie tylko dla niego. - Mariusz może grać na kilku pozycjach. W reprezentacjach był głównie wysuniętym napastnikiem, ale zdarzało mu się występować też jako cofnięty, a także skrzydłowy. To utalentowany zawodnik, w młodzieżówkach strzelał dużo goli. A podczas mistrzostw Europy do lat 17 był jednym z najlepszych piłkarzy - opowiada Dorna.

Trenerzy Stępińskiego podkreślają, że ma talent i predyspozycje. Tyle że ostatni rok może spisać na straty. Marzył o podbiciu Bundesligi, a zamiast tego występował w czwartoligowych rezerwach FC Nürnberg. - W Bundeslidze nie grał, ale w strzelał bramki w drugiej drużynie [6 w 23 spotkaniach]. Czy doradziłbym mu powrót do Polski? W tej kwestii decyzję musi podjąć sam - zaznacza Dorna.

Mroczkowski: - Przejście do Wisły byłoby dla Mariusza bardzo dobrym ruchem. Co prawda niemal stracił rok, ale nie całą karierę. Mam nadzieję, że wyciągnął wnioski z tego, co się stało. Że przekonał się, że także w Polsce można zrobić postęp. Nie ma się czego wstydzić. Czasami taka szkoła jest potrzebna.

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...lby_dobry.html
Myślę że biorąc pod uwagę konkurencje Zagłębia i Łęcznej to mamy szanse go pozyskać. W 1 lidze raczej chłopak nie będzie chciał grać,a znowu w Łęcznej wielkich pieniędzy chyba nie dostanie.
Odpowiedz cytując