Lukasz napisał(a):

Kocur, dobry przykład. Skoro sugerujesz że policjant miałby siedzieć obok łozka, to znaczy że Policja jest pewna że a) sprawca jest z tego bloku b) rzuci racą ponownie za dzień lub dwa c) jest bezradna.
I teraz postaw się na miejscu Policji - co zrobiłbys by złapać sprawcę? Dla ułatwienia sprawy - policja ma nagranie że raca leci z mieszkania na IV piętrze z numeru 16 i zawsze z tamtąd leci. Legalizujesz race by nie musiec się problemem zajmować? Co na to powie własciciel trawnika?
|
Są przepisy że w przypadku braku możliwości wskazania sprawcy sprawę się umarza a nie sadza psa przy łóżku żony żeby warował całą noc.
Dwa - jaka byłaby reakcja mieszkańców bloku jakby ktoś im dał do podpisania oświadczenie typu "zgadzam się donosić na sąsiadów w przypadku podejrzenia łamania przez nich prawa, ponadto oświadczam że nie uprawiam seksu we wtorki wieczorem".
Trzy - w 99% przypadków trawnik należy do Wspólnoty - na zebraniu mieszkańców podniósłbym temat udzielenia zgody na odpalanie rac na balkonach z jednoczesną prośba o niezaśmiecanie trawników.
Amen.