|
Niektórzy chyba nie rozumieją.. To chyba jest logiczne, że jeżeli pójdziemy na mecz, zaczną się okrzyki na Szanownego Pana Jacka Bednarza, pojawi się transparent o treści anty bednarzowej dla wielu z nas będzie to ostatni mecz na 2 lata. Widać grantar nie jeździsz na mecze wyjazdowe, raz by się przejechał to byś zobaczył, że tych niebieskich kutasów interesuje tylko prowokacja i wlepienie mandatów. Nieważne komu, ważne że norma na kibolach wyrobiona a wykrywalność bandytów na stadionie 100%.
Nie będziemy protestować na stadionie, bo nikt nie będzie narażał się na chore represje pana Bednarza, który jest prawnikiem z wykształcenia a nie wie co to jest domniemanie niewinności, wie natomiast że jak się nie może znaleźć sprawców to trzeba skrzywdzić 400 osób. On myśli, że zabije ruch kibicowski na WIŚLE! Jest w błędzie!
Pan Jacek musi coś wymyślić innego, bo w budżecie założył sobie pewnie niezłą sumę za wpływy z biletów od kibiców gości, no bo jak popatrzymy mamy u siebie Ruch, Lechię, Legię, Śląsk Wrocław, Lech Poznań - więc klubu które wykorzystałby około 2000 biletów. A tu taka niespodzianka, trzeci mecz u siebie a kibiców gości jak nie było tak nie ma.
Dla wiadomości wszystkich ''kumatych inaczej'' - nie SKWK i WS nie wysyłają do klubów listów otwartych aby bojkotować mecze na R22, kibicowska brać wie, że dziś jutro czy za rok taka sytuacja może spotkać ich klub.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|