mr_kwolf napisał(a):

|
Niektórzy tutaj też zaczynają dzień od sprawdzenia czy można otworzyć szampana bo sąsiadowi nowiutki samochód zajeb*** spod domu, ale ty jesteś w tym najlepszy.
|
Skoro już koniecznie chcesz użyć metafory, to niżej masz lepszą.
Po pierwsze, jeżeli już, to - sam rozjebał swój samochód na latarni, przez nieuwagę. I
większość śmieje się nie z tego, a z faktu, że później zaczął oskarżać urząd miasta, że mu ten słup złośliwie pod maskę podstawili. O dziwo - stał tam już wiele lat i mało komu przeszkadzał...
A stany psychiczne Stanowskiego to coraz większy kabaret. Chłopaczyna się niesamowicie emocjonalnie zaangażował w budowę Wielkiej Legii.