|
W ciągu kilku dni odwiedziłem stronę Weszło parę razy i to co tam ujrzałem było jedyne w swoim rodzaju. Nieprawdopodobny ból dupy Stanowskiego, który już dawno odleciał gdzieś w inny wymiar, jest czymś, co rzadko spotyka się nawet u onetowych frustratów. To co przeżywa ten chłopak musi być dla niego jakimś granicznym przeżyciem psychicznym, generalnie - nie zazdroszczę.
|