Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 11.08.2014, 00:31
palikot napisał(a):Wyświetl post
Nie nie muszę się dowartościowywać. Uważam, że ten kto idzie na mecz tylko dlatego, żeby pokazać coś drugiej stronie, zrobić na złość SKWK i bojkotującym to jest debilem
A nie pomyślałeś w swoim ograniczeniu, że jak ktoś idzie na stadion to nie po to, żeby komukolwiek zrobić na złość tylko po to, żeby kibicować swojej drużynie? Rozumujesz w sposób ograniczony, na zasadzie my kontra oni. Jak nie jesteś z nami to przeciwko nam. Wyjdź mentalnie ze swojego małego kwadratu i dopuść do siebie świadomość, że niektórzy po prostu chcą chodzić na mecze i wspierać swoją drużynę a Bednarza mają w dupie.

palikot napisał(a):Wyświetl post
Ja nazywam rzeczy po imieniu i tyle. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że ja idę na stadion jakiś prezesina wykorzystuje mnie do swojej walki o swoje interesy, które odbiegają wspólnego interesu i jeszcze miałbym klaskać za to. To jest debilizm w czystej postaci.
Ale czy ty nie rozumiesz, że nas walą gierki na linii Bednarz - SKWK? Chcemy kibicować Wiśle, nie chcemy protestować i tyle. Dotarło? Dla mnie ważniejszy jest mecz niż protest i mam to w głębokiej piździe czy prezesem jest Bednarz czy Stefan ze Spychowa. Mam dość czasochłonną pracę, dlatego jak tylko mogę być na Wiśle to jestem bo nie wiem kiedy będzie następna okazja i mam w dupie, że Franek, Olek i Bolek protestują. Kapishi?

palikot napisał(a):Wyświetl post
Pierwsza rzecz. Nie nie robimy na złość drużynie. Prezentujemy tylko reakcję na działania ludzi którzy stwierdzili, że pewne zasady poszanowania czyjeś wolności, szacunku i honoru można użyć jako papier toaletowy w kiblu. Jest to dla nas rzecz pierwszorzędna a drużyna przeżyje, w szerszej perspektywie nie ma znaczenia że chwilowo są bez wsparcia. Czasem dla dobra sprawy trzeba poświecić coś, by móc naprawić i zacząć od nowa. To, że się dobrze bawiłeś super, ale z twoją córką na stadionie dobrze bawił się nie będę, bo mam inne potrzeby przeżywania meczu niż ty tak samo jak kilkanaście tys innych kibiców.
To nie jest tak, że protestuje kilkanaście tysięcy. Po prostu z 5 tysięcy protestuje, a reszta nie przychodzi bo nie ma tej atmosfery co wcześniej.

palikot napisał(a):Wyświetl post
Druga sprawa, To jak ty sobie motywujesz czemu przychodzisz na mecze mam w dupie. Twoja sprawa. Ale jak nazywasz siebie kibicem i na mecz przychodzisz z nienawiści do innej grupy kibiców to zaprzeczasz wszystkim wartościom jakie cechują kibica Wisły. Dziś w tej 4 tys. grupie, idiotów takich było dosyć sporo. Więc nie .......cie, że wy przyszliście z miłości dla Wisły. Tym gestem pokazaliście, że przyszliście dla tego, że jesteście nastawieni anty do kibiców bojkotujących i wspieracie działania tego s.....ysyna pajacka, bo on was wykorzystuje do swojej polityki, która prowadzi klub w dółw. Więc kolego nie wciskaj ciemnoty. Klaszczcie mu dalej, rób co chcesz, tyko mi nie pier.dol że ty robisz to dla dobra Wisły, bo robisz to wiedząc, że dajesz poparcie komuś komuś kto niszczy klub.
Śmieszny jesteś. Nikt nie przychodzi na Wisłę z nienawiści do SKWK. Ale nie dziwcie się, że ludzie po was jadą, skoro niszczycie nasz ukochany klub od środka. Takie są fakty. Bednarz tańczy tak jak mu boss zagra. To może czas, żeby SKWK wytoczyło anty-Cupiałowe działa? Na to nie mają jaj. Bo Cupiał jednak u większości kibiców ma ogromny szacunek. Największą pomyłką Bednarza było zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej po ostrzale stadionu racami. Tylko nawet nie wiecie czy to nie było odgórne polecenie. To samo odnośnie zmieniania umów z SKWK n.t. złotówki z biletów. Która jeśli by była dana to byłby chyba ewenement na skalę światową. Takie rozmowy w ogóle nie powinny być toczone w profesjonalnym klubie i uważam, że siadanie do jakichkolwiek rozmów z SKWK na ten temat było ogromnym błędem. Bednarz generalnie powinien wylecieć na zbity pysk, nie dlatego, że jest szkodnikiem - a dlatego, że jest dla kibiców symbolem wszelkiego zła na Wiśle.

Potem znajdzie się kolejny, ale teraz trzeba gasić pożar.


Dodam też, że jak czytam wypowiedzi większości na tym forum to mam wrażenie, że inny mecz oglądali.
Mieliśmy ogromną przewagę w sytuacjach. Mieliśmy z 10 sytuacji na bramkę, przeciwnik miał 3. Mieliśmy przewagę, inicjatywę i posiadanie piłki. Przeciwnik wyciągnął fartowny remis. Zdarza się. A tu jazda po każdym od trenera, poprzez bramkarzy, obrońców, pomocników na Brożku kończąc. Większość się wypowiada jakby nigdy nie oglądała meczów piłkarskich i nie wiedziała, że takie mecze w futbolu zdarzają się bardzo często. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, przeciwnik na nic. Jest remis. Futbol.

Dość tego lamentu, baby jesteście, czy faceci?
Ostatnio edytowane przez s1mone : 11.08.2014 o godz. 00:45.
Odpowiedz cytując